Kwestia "Autorstwa" tej publikacji : Wolność Słowa, to Nowa Swoboda.

Uznaję, że moje odniesienia, do otaczających mnie/nas realiów, nie niosą większej wagi, od udostępnianych przez Portale, możliwości komentowania. Statystyki strony Eko-Fand, przeglądam więc, tylko by ujrzeć zakres zainteresowania. Inaczej traktuję rygory odnoszące się do Treści o znamionach Twórczych. Dla tego, jeżeli inspirują Kogoś, dla dowolnych legalnych zastosowań, moje "wypowiedzi", dopuszczam zaczerpnięcia, bez nazwał bym, absurdalnych roszczeń, wobec kontynuacji moich myśli, publikowanych niezależnie, czy z powiadomieniem mnie o takim fakcie, czy też z pominięciem takiej formalności.

Oceń (proszę) Czyteniku: czy tę "witrynę" da się dołączyć, do Projektu Świata Dla Ludzi.

Kończy się rok 2016. Widzę że reklamy przesłaniają treści stron Internetu. Zadałem sobie Pytanie: czy będę kiedyś sprzedawał Dla Ludzi, a nie "dla pieniędzy".

Pisząc z zamiarem publikacji, uświadamiam sobie "chwytliwość hasła": SPRZEDAJEMY DLA LUDZI. Później "rozluźniam się" = to już też użyto w reklamach.

Różnica między hasłem, a Prawdą jest taka że towar sprzedawany Dla Ludzi, to towar zapłacony kwotą wszystkich kosztów. (wspomnę skandal gdy chińczyk zmarł przy taśmie produkcyjnej jednego z najważniejszych producentów sprzętu komputerowego. = "obniżanie kosztów" pozbawiło Go życia)

"Złapałem się na tym że" pracowałem dla pieniędzy, a nie dla Ludzi (Klientów, Klientów Klientów, O!: Siebie, Moich Bliskich). Możliwe, że gdybym został Ojcem, świadomość że nie można "pracować dla pieniędzy", pojawiła by się szybciej.

Zastanowiłem się, dla czego "pracowałem dla pieniędzy"? Intelektualnie żyję samotnie, i pieniądze skojarzyłem ze "stabilizacją bytową".

DOŚĆ REFLEKSJI! Na tej stronie Czytelniku znajdziesz (stylistycznie i sensowo) lepsze i słabsze Owoce Mojego Intelektu = jedno pozostaje pewne, Ta strona nie "wisi" dla pieniędzy. Te Treści skierowałem do Ludzi

Treść nazwaną "Wstęp", kieruję do Informatyków.

-Pozdrowienia dla Izy.

Jedyny Autor: Andrzej Fejster