Dlaczego płacę za istnienie tej strony...
Ten tekst ujawnia motywację opublikowania tej strony internetowej.
Piszę te słowa anonimowo być może dlatego łatwiej mi napisać, to co czytacie.
W dzieciństwie gdy kończyłem szkołę podstawową cała nasza klasa została poddana testom i między innymi był wśród nich test IQ. Uzyskałem wtedy najwyższy wynik w klasie 150 punktów przy normie rzędu 120 punktów (nie zachowały się w moim domu dokumenty związane z tymi testami dlatego nie wiem, który z testów został wtedy wykonany).
Nie jest dobrze wiedzieć, jaki ma się potencjał intelektualny, w moim życiu były chwile gdy przeceniałem swoje możliwości i nie doceniałem możliwości innych osób. Jako mężczyzna szukałem odzwierciedlenia swoich pragnień w efektach mojego działania. Taka postawa powoduje napięcie i w prawdzie stale się mobilizuję do dalszych wysiłków, ale skutek nigdy mnie nie zadowala. Pracuję jako programista komputerowy i po napisaniu każdego programu (od chwili gdy pisałem swój pierwszy) wiem że gdybym pisał coś drugi raz, napisał bym to lepiej.... i tak w kółko – żyję z niedosytem swoich realizacji.
Jedno jest dla mnie (w ręcz chorobliwie) ważne, a mianowicie, to by moje życie było logiczne. W tekstach które przeczytacie na tej stronie nie znajdziecie wielkich uniesień i emocji. Ta strona internetowa ma realizować moje potrzeby „intelektualne” - nie mam celu „nawracać na dobro”, lecz jedynie opublikować swoje spostrzeżenia odnośnie logiki tego co człowiek (jako gatunek) robi z życiem – swoim i tej planety, czyli wszystkich żywych istot.
Publikuję tu mniej lub bardziej zrozumiałe teksty, ale jest to „wierzchołek góry lodowej”, po prostu moje poglądy czasem nie przystają do otaczającej rzeczywistości i publikacja ich nie była by zrozumiała dla ludzi, którzy przeglądają takie strony internetowe. Mottem innej mojej strony jest zdanie: „Każdy jest motylem na własną skalę, ale każdy huragan kiedyś ucichnie.”. „Motyl” i „huragan” - zastanawiacie się, co mają wspólnego...? Aby zostać programistą, pod koniec lat osiemdziesiątych podjąłem studia na kierunku „fizyki” i tam spotkałem człowieka, który mi kiedyś wytłumaczył „efekt motyla” ilustrujący „teorię chaosu”. „Chaos” ma teorię...? Tak, jeżeli Czytelniku intryguje Cię to, odsyłam do Wikipedii – w końcu od czego jest internet i Wikipedia...
W moim i Waszym życiu nie wszystko wyrażane jest słowami. Czułość, czasem agresja – to najczęściej, ale też idee które są dla nas nie do wyartykułowania, nasze tęsknoty. Dla tego nie wszystko o czym myślę pojawi się w tych tekstach. Tak właśnie rozumiem, to że jesteśmy motylami...
Powered by "fand"