Chiny w moim domu

Kilka lat temu (może 3 lub 4) usłyszałem informację, że codzienne picie kilku filiżanek zielonej herbaty zmniejsza o kilkadziesiąt procen ryzyko zachorowania na nowotwór. Paląc papierosy (i nie mogąc uwolnić się od tego nałogu) postanowiłem pić zieloną herbatę w (być może) naiwnej nadziei, iż ominie mnie ten skutek palenia tytoniu. (Ale nie o paleniu, chciałem "zagaić"...).

Wczoraj (jest 0:20) około 23:50, popijając sobie Colę, delektowałem się jej słodyczą i pobudzającą do "myślenia" kofeiną. Dostrzegłem nalewając sobie trzecią szklankę tego ożywczego napoju, że w mijającym dniu wypiłem jedną tylko filiżankę zielonej herbaty. Przypomniałem sobie też słowa kolegi. Kolega w rozmowie wyjaśniał mi, że nie pije zielonej herbaty, bo gdy wypije nawet wcześnie rano zieloną herbatę – jest tak silnie pobudzony przez cały dzień, iż nie może zasnąć do trzeciej w nocy. Ja akurat nie miałem takich "sensacji", ale... pojawiła się w mojej głowie myśl:

Porównując informacje o Coli (z etykiet na butelkach i anegdot o "odrdzewiaczach" = Cola zawiera kwas ortofosforowy, znany mi z mojej pracy w jubilerskim rzemiośle środek do usuwania zabrudzeń

i tłuszczu podczas lutowania srebra) z informacjami o zielonej herbacie – dochodzę do wniosku, że nasze technologie żywnościowe są jak Ten Uczeń Bruce-a Lee z "Wejścia Smoka"... Przypomnę lekcję Bruce-a wskazującego palcem na Księżyc: "Gdy wskazuję Ci palcem Księżyc, nie patrz na palec, bo przysłoni Ci on Niebiański Blask Księżyca!!!

Wyjaśnię dalej swoją myśl:

Chemicy żywnościowi, badając różne produkty, wykryli pobudzającą włąściwość kofeiny. Oprócz tego także zbadano właściwość cukru i wykazano, że nasz organizm go przetwarza na cukry proste m.in. glukozę, którą żywi się nasz mózg. Podobnie zielona herbata (i każda inna, może oprócz "Roibos", która zdaje się jest wytważana z kory jakichś Afrykańskich drzew lub krzewów) zawiera kofeinę, ale tu niespodzianką dla koneserów herbaty jest jej przewaga w postaci (nadal badanych) właściwości leczniczych. My naiwnie często raczymy się Colą i innymi "pobudzaczami" zawierającymi kofeinę, tracąc "Niebiański Blask Herbaty" wspierającej nasz organizm w (jak przypuszczam i mam nadzieję) na wiele innych

Verte!?! czyli: >>