Desperaci, czy "naiwni" = o Marsowych Planach - Zamierzeniach

Ewolucja Przyrodnicza : dysponuje mechanizmem, o następującej strukturze - jeżeli żywić się, to owocem znanym jako jadalny, czyli ryzyko "pionierskiiej konsumpcji" już za "społecznością"... (=) moja opinia : -logiczne, ale nieetyczne.

Ziemia z "umowami agrarnymi", zna dwa przykłady, podobne do "owocowych" : zaasiedlanie Ameryk, i zesłanie do Australii, brytyjskich przestępców. = Ameryki, zaznały i zaznają, wszelkie łamania umów agrarnych. Australia, dziwi opinią o Aborygenach "na zasiłkach", "że lenie", bo "to" Ich Forma Koegzystencji (=) moja opinia : Australczycy reprezentują "stoickiie oczekiwanie" (kresu tej cywilizacji), a Natywni Amerykanie, niby od pooczątku nie uznający "własności agrarnej", żyją "dostosowując się z miarą możliwości" (bo "Konia", chętnie by zaimportowali, rewolwer, to idealna broń dla myśliwego, przeciw stadu kojotów... a "udostępnili" tony złota).

Ale, o czym "tekst"?

O tym, że sygnalizuję Potrzebę odejścia na przestrzeń Społeczeństwa,

kierującego się zdystansowaną logicznie Etyką, a nie Mechanizmem (w Prawdzie z Wielkiego "M"), ale nieświadomą Ewolucją...

Bo finansjera w "kwestii Marsa" ogłosiła :

- my zaryzykujemy, coś co dla nas pratycznie kilkoma cyframi na ekranach komputerów, a wy zaryzykujcie (zdrowie, i zdrowie, możliwe że życie... zdrowie)

... bo im z nudy Ziemia, z Jej Urokami, to mało...

Jedyny Autor: Andrzej Fejster, dziękujący Izie.