Gdyby personifikować Puszczę

Puszcza chwali spalenie każdej rośliny, która zakończyła cykl wegetacji i wysypanie tego popiołu. Po prostu zrozumiałem, że rośliny nie potrzebują czarnoziemu, zawierającego związany węgiel, bo przyswajają go z dwutlenku węgla, a popiół zawiera zbilansowane zestawienie minerałów, które rośliny pobierają z podłoża przez korzenie.

Puszcza nie pochwala wiązania w śmieciach frakcji roppy naftowej, zawierających węgiel i (jeżeli) substancji, które zawierał by popiół.

Trzeba też sobie uświadomić, że ewolucja Puszczy i Stepów, prawdopodobnie umie (czy kiedyś) spalać węgiel pobrany z gleby czarnoziemu, np. przez wegetację grzybów, które jak wiadomo nie używają fotosyntezy.

Wnioskiem uogólnionym (Moim) staje się obojętne wykorzystanie technologi cywilizacji ludzkiej, dla odzyskania z ropy naftowej i węgli kopalnych, czyli stref trudnodostępnych roślinności, substancji korzystnych nie tyle cywilizacji, ile Życiu Ziemi, też jeżeli Świadomość, to pojęcie szersze od umysłowości i rozumu,

wraz z ich dorobkami.

Morał : treść powstała, jako skutek kontemplacji figury gramatycznej - “pomarzyć o czymś więciej”...

Jedyny Autor: Andrzej Fejster, dziękujący Izie.