Ludzie często wzajem przeczą.

"Logos" = "umiłowanie Wiedzy", mi kojarzyło się z ciągłą konsekwencją.

Gdy zapytano Dalay Lamę, co by zrobił, gdyby udowodniono, że reinkarnacja nie istnieje "?"... Odpowiedział: -Powiedzieli byśmy Buddystom, że już nie trzeba w "to" wierzyć...

Inaczej akademicy, bo głoszą często, sprzeczne (czy) prawdy...

Gdy wskazuje im się sprzeczność, uszczegółowiają konteksty swych stwierdzeń. Ale uogólniając swoje (akademików) twierdzenia w wypowiedziach (i płaci im się za te wypowiedzi), dają okazje na manipulacje statystykami np.

Efekt placebo : producenci suplementów diety, na podstawie udostępnionych danych statystycznych, z badań naukowych, zestawiają liczność populacyjną placebo, pulę respondentów reklam, ilość skutecznych transakcji, szacują możliwy cel zysku, który osiągają sławnym pojęciem "równowaga rynkowa". Ze skutkiem "klienci zadowoleni" : wprost "placebo zadziałało". Unikam już towarzystwa, aktorów tak zdewaluowanej wiarygodności.

Kontynuując :

Socjotechniki, w domyśle, upowszechnianie tych mechanizmów manipulacji, może osiągnąć stan społeczny "ogół uodporniony", ale socjotechniki działają, działają i "użytkownicy" nadal upowszechniają "je" na obszarach, gdzie świadomość podatna obecna.

A socjotechniki, to zjawiska poznane według mnie, przez badaczy, psychopatów, podczas dowodzenia "takim" win przestępczych i to często "Prawo nie ograniczało takich zachowań" i nadal oprócz jedynie znanego mi zjawiska mobbing, Prawo nie obarcza odpowiedzialnością, za wyłudzenia np. przy korzystaniu z chwili "ja wygrywam i ty wygrywasz", bo nadużycie zaufania, nigdy nie skutkuje konstruktywnie...

Jedyny Autor: Andrzej Fejster.