Oceńcie, czy Prawdziwe "mózgi cywilizacji"

USA zwykli, importować "czołowych naukowców" i inne elity, do swej "stajni"...

Otóż takie postacie, czołując technologicznie (za pieniądze trust-ów), i cały ich skutek = dożywają, "na łaskawym chlebie" Światowych Systemów Edukacyjnych.

Takie osiągnięcia, kosztuje terror militarystyczny tego raju inwestycyjnego, gdzie latynosi sprzątają, żydzi i chrześcijanie się (jak zwykle) modlą o wszystkie niegodziwości, jakie ich zalęknione głowy umieją "wymyślić".

A będzie o : Skutku śmierci, Konstantego, gdy arystokracja za naruszenie bezpieczeństwa swej elity, wykrwawili miliony na polach I Wojny Światowej. "Tu" tyle...

Natomiast spójrzmy na Mapę Świata: Po tym jak, zmarginalizowana pula anglosasów, paląc mosty przez nabycie "cokolwiek fałszywych" map osiedleńczych, ruszyli na zachód Ameryki Północnej.

Okazuje się, że według intelektualnych standardów współczesnej humanistyki: Ameryka Północna, to Terytorium okupowane pod "butem", z dawna Imperium Brytyjskiego.

Afryka, perspektywicznie podzielona, przecież sztucznymi, a

Afryka, perspektywicznie podzielona, przecież sztucznymi, nie etnicznymi, ponownie pokolonialnymi granicami. Dla łatwiejszej "konsumpcji", wszędzie "jakichś", występujących zasobów surowcowych.

Australia, zasiedlona (słowo "głośne" dla Syberii : ) zesłanymi tam pierwotnie z wyroków sądowniczych, mordercami i ladacznicami. = Nie zintegrowali się, ale co najmniej oficjalnie, nie wchodzą sobie "w drogę" z / wobec Aborygenami.

Ameryka południowa, to przestrzeń gdzie Natywne Etnicznie społeczności, okazują się "politycznie przezroczyste", co nie dziwi, skoro niegdyś tam Inkowie, polowali na "leśnych", dla "ofiar na ołtarze", czyli na co najgorsze, to już tam geny zobojętniały = czyli "liczy się moje życie, a nie polityka".

Europa, liczebnościowo nikła, wobec gęstości zaludnienia Azji (oczywiście, we fragmentach "możliwych egzystencyjnie"), zmierza (jeżeli zmierza) do zrównoważenia poziomu i jakości życia, i bym że -gdyby nie rachunek za kolonializm, była by Wzorem.

Bo Człowiek, nie ma Żyć nowocześnie, tylko Szczęśliwie... Co niesprzeczne...

Jedyny Autor: Andrzej Fejster