Perspektywa retrospekcyjna "Mojego Pojęcia : Dobro"

Spoglądając na kształtowanie (czy niestety) zmanipulowanego przez społeczne i przyrodnicze, otoczenia Pojęcia Dobro, które dotyczyło mojej egzystencji, świadomie wspominanej, widzę kilka Etapów, opisując Je w tej treści.

(=) Dziecko w przedszkolu, i wspominane Rodzinne relacje, to Ja Rozumiejcy Dobro, to nieograniczane "doznania przyjemne" = przecież nie dysponujemy wtedy "krytycznością samokontrolującą".

(=) Szkolne doznania, to Dobro jako (nadal) przyjemne relacje Koleżeńskie. U mnie trwało "to" do chwil rozwodu Rodziców, kiedy musiałem spojrzeć krytycznie (swym niedojrzałym postrzeganiem) na postawy Rodziców, ale też starszej ode mnie Siostry.

(=) Drugi "etap Szkolny", to znajdowanie w "nowej szkole" tolerancyjnego otoczenia, dla Siebie (chłopca z Rodziny Niepełnej). Pojawiły się wtedy Lektury (możliwe, że jako [ale nie oceniam tak, tylko sygnalizując] uzupełniające środowisko Rodzicielskie), które chyba podpowiadały "wzorce męskości" = przy czym było to więcej, a bardzie inaczej, od Lektur Obowiązku Szkolnego.

(=) Jako że Skołą ponadpodstawową pierwotnie u Mnie, była Szkoła (Klasa) Przyzakładowa, miałem już "swe zarobki" (wobec zwykłych kieszonkowych duże kwoty "wynagrodzenia" od Firmy ELBUD) zacząć "zagospodarowywać" = tym nie mniej "Matrialchalny" model ekonomiczny Naszej Rodziny, poprowadził mnie ścierzką, gdzie o pieniądzach Decydują możliwości Całej Rodziny i decyzje Matczyne. Przyznam, że ten "model" w dyspozycji Mojej Matki, ukształtował u mnnie Pogląd o słuszności jego kształtu. Mimo "to" teraz dysponuję swymi finansami, mimo że uczenie się "tego" było hmm ?trudne? (zadłużające na kilka dni miesiąca, co już za Nami...).

(!!!) Tyle o Szkole i pieniądzach, a tytuł o pojęciu Dobro (!)

Odpowiedź na "okrzyk", to kwestia następującego Poglądu :

Moje dzieciństwo i późniejsze Życie, rozumie Dobro, jako Opór wobec przemocy, ale Realizowany Z Miarą Możliwości. I "tu" = Mama decydowała o finansach, ale od dnia kiedy przysługuje mi Dowód Osobisty, już nie o Moich Decyzjach Życiowych i Wyborach Konsumenckich...

Kontynuując!?! czyli: >>