Stanowienie prawa jest najlepszym biznesem, ale... każdy biznes wiąże się z ryzykiem

Piszę ten tekst na „gorąco” - jeden dzień po rozmowie z cenionym przeze mnie kolegą o którym już wspominałem w treściach innych artykułów. Jest to osoba, która według mnie „nie szuka na siłę uzasadnienia dla swojego stylu życia” (znam i takie... a może jestem jedną z takich osób – brakuje mi dystansu aby to ocenić), lecz na podstawie swojej wiedzy, którą buduje na zasadzie analizy znanych mu informacji, wyraża czasami mało popularne sądy i potrafi je argumentować – niektóre z tych argumentów przytoczę w tekście.

Nasza rozmowa toczyła się na wiele tematów, ale ten akurat uznałem za warty publikacji na łamach „Eko Fand”. Chodzi o wskazany przeze mnie w innych tekstach problem efektu cieplarnianego.

Mój rozmówca gdy wspomniałem o limitach emisji CO2 ożywił się i powołując się na opinie (które są też sygnalizowane w dyskusji hasła „efekt cieplarniany” w Wikipedii) przytoczył słowa „limity CO2 będą uznane za oszustwo stulecia”. Znając kolegę wysłuchałem jego argumentów (i właściwie ograniczyłem się do słuchania – ponieważ dyskusje mogą przeradzać

się w konflikty, a jako gość w jego domu i szanowany rozmówca nie miałem takiego celu).

Pierwszy argument kolegi (rozmowa była luźna), mimo że obaj jesteśmy w stanie w pewnym stopniu prześledzić i zrozumieć analizę liczbową (lecz tu pozostaje kwestia przyzwyczajenia naszego pokolenia do ograniczonego zaufania do udostępnianych szerokiemu ogółowi statystyk) kolega nie operował pojęciami liczbowymi, lecz stwierdził iż działalność ludzka nijak się ma do klimatu ponieważ wybuch jednego wulkanu może całkowicie zmienić liczby, które pojawiają się w odnotowywanych obserwacjach. Niestety nie przyszło mi do głowy wskazać, że poziom (wielkość) energii, którą wyzwoliła na przestrzeni XX wieku ludzkość, jest bezprecedensowa w historii naszego gatunku, ale to przerwało by temat i nie pojawiły by się inne argumenty, które mocniej wspierają tezę o innych niż ludzki czynnikach powodujących zmiany klimatu.

Innym argumentem, który wskazał kolega był fakt a właściwie fakty odnotowane już przez historię pisaną, a mianowicie to, iż krótkotrwałe jak nawet na „tylko” historię cywilizacji europejskiej zmiany klimatu obserwowały pojedyncze czasem

Verte!?! czyli: >>