Tradycje, a zachowanie Tożsamości Kulturowej

Wielu z Czytelników, uznaje "Tradycje" jako synonim, "Tożsamości Kulturowej". Wypowiem się na tym polu, z kontekstem (w mojej ocenie) skandalizującym, mojej "wypowiedzi", mówiącej :

"Hołdowanie Tradycjom, to brak samodzielności intelektualnej."

To stanowcze twierdzenie, podpowiada dystans do zagadnienia "Tradycji"...

Mój pogląd zilustruję następująco :

-Doświadczam, jako schizofrenik, wejrzenie zdystansowane, na obszar społeczny.

Otóż, restrykcyjnie przestrzegając Prawo, i reprezentowane na obszarach Tego Prawa (np. Autorskiego) postawy, ujrzałem że tradycje nie tolerują braku naruszania, nazwę swoją interpretacją, Pojęcia Uczciwość.

Wynika taka tradycyjna postawa, z pośpiechu, dziwiącego mnie, jeżeli używa się aut, komputerów skomunikowanych w sieciach itp. Przyczyną "ustępstw" i oczekiwań na ustępstwa, okazuje się

"brak kompetencji", ale "brak" w cudzysłowiu...

Taki "brak kompetencji", ma następującą przyczynę :

- Jeżeli "pracownik", miał by odmówić czynność pracodawcy, hierarchiczność takiej sytuacji, "zagraża bezpieczeństwu podstawy egzystencyjnej pracownika".

Pracownik, "po żołniersku" wykonuje poolecenia, a "kieszeń pracodawcy", finansuje system Prawny, który też na podstawie "zagrożenia podstawy egzystencji", mętnie formułuje i liberalnie rozstrzyga.

Tożsamość Kulturowa, nie polega na pielęgnowaniu i wyrozumiałości, dla słabości. Tożsamość Kulturowa, to pielęgnowanie Godności Społeczeństwa, a ta Godność, ma podstawy, na terenach :

(=) Handel : rządzi tu wiarygodność wobec Kontrachentów - w każdym miejcu Globu.

(=) Produkcja : uczciwość cenowa, uwzględniająca interesy od Pracowników i Przedsiębiorców, aż po Rynek Detaliczny, mimo wahań koniunktury.

Verte!?! czyli: >>