Co ważniejsze „Sztuka Wojny” czy „Sztuka Pokoju”
Oba tytuły są mi znane z treści... Tytuły? Otóż „Sztuka Wojny” to dzieło Sun Tzu, natomiast „Sztukę Pokoju” napisał Morihei Ueshiba. Obydwie ksiązki pochodzą z Dalekiego Wschodu i opisują zagadnienia z zakresu strategii walki. Oprócz tego kilka miesięcy temu, czytałem (a raczej przeglądałem, wczytując się we fragmenty) Estetykę Chińską (Antologię) napisaną przez Adinę Zemanek.

Co łączy „Estetykę...” ze „Sztukami...”? Ano dla mnie informacja, że w dawnych Chinach, społeczeństwo tego cesarstwa, miało szczególną strukturę... Otóż byli sobie „Cywile” i poza społeczeństwem byli sobie „Wojskowi”. Idąc dalej, a potwierdza to treść „Sztuki Wojny”, szczególną cechą „Wojskowych” było okrucieństwo i bezwzględność, zupełnie dla mnie przed lekturą tej książki niewyobrażalna. W prawdzie „Cywile” (jak wiem) nie byli „aniołami”, czego przykładem jest fakt, że akupunktura i akupresura rozwinęły się w procesie doświadczeń na żywych organizmach... skazańców (dosłownie) obdzieranych ze skóry w celu dokonania studiów anatomicznych, ale dodatkową cechą tego społeczeństwa (w niektórych okresach) było zabijanie rodzin generałów, którzy ponieśli porażki w militarnych kampaniach, poszerzających i broniących granic cesarstwa.

Więcej...

Chiny w moim domu

Kilka lat temu (może 3 lub 4) usłyszałem informację, że codzienne picie kilku filiżanek zielonej herbaty zmniejsza o kilkadziesiąt procen ryzyko zachorowania na nowotwór. Paląc papierosy (i nie mogąc uwolnić się od tego nałogu) postanowiłem pić zieloną herbatę w (być może) naiwnej nadziei, iż ominie mnie ten skutek palenia tytoniu. (Ale nie o paleniu, chciałem „zagaić”...).

Wczoraj (jest 0:20) około 23:50, popijając sobie Colę, delektowałem się jej słodyczą i pobudzającą do „myślenia” cofeiną. Dostrzegłem nalewając sobie trzecią szklankę tego ożywczego napoju, że w mijającym dniu wypiłem jedną tylko filiżankę zielonej herbaty. Przypomniałem sobie też słowa kolegi. Kolega w rozmowie wyjaśniał mi, że nie pije zielonej herbaty, bo gdy wypije nawet wcześnie rano zieloną herbatę – jest tak silnie pobudzony przez cały dzień, iż nie może zasnąć do trzeciej w nocy. Ja akurat nie miałem takich „sensacji”, ale... pojawiła się w mojej głowie myśl:

Więcej...

Lepszy taki niż żaden...

Zbiór Haiku „Wszystko ze Mnie.”

czyli „Haiku się czyta, a nie recytuje!”

inaczej „Pijąc Japońską Herbatę.”

Teza

Piękno umie tworzyć tylko Ktoś Szczęśliwy.

Więcej...

No to w drogę - mimo to tym razem nie siedziałem...


Inne Haiku

Autor: Andrzej Fejster

Reklama

Więcej...

Powered by "fand"